newsletter-3249062_1280

Newsletter

Drodzy Czytelnicy!

Niedawno uruchomiliśmy serwis newsletter. Zapisywanie się na listę subskrybentów jest możliwe na stronie https://www.nowoczesnamysl.pl/newsletter/. Zachęcamy do korzystania, dzięki temu będą Państwo informowani o kolejnych wydaniach naszego pisma.

Chesterton 2-3

Dogonić ZSRR

Choć nie da się ukryć, że z biednego Jana Jakuba zrobiono, wbrew faktom, jakieś karykaturalne monstrum nędzy i niegodziwości, to jego uczynek w pewnym sensie naprawdę stanowi figurę słabej i sentymentalnej moralności naszego czasu. (…) Oddając własne dziecko publicznej instytucji, bezwiednie stał się współuczestnikiem zbrodni młodszego pokolenia; i stanął po stronie tak zwanych „sił postępu”, służąc za przykład ludziom znacznie mniej ludzkim, niż on.

Arkadiusz Olejniczak nr2-3

Prowokacja jako narzędzie sterowania masami

Język realnie wpływa na nasze życie. Użyty przez utalentowane jednostki może okazać się niezwykle skutecznym narzędziem. Wiedzieli o tym Grecy, dopracowywali Rzymianie. Kabaliści oparli na języku całą swoją mistykę. Dzisiaj na co dzień obserwujemy specjalistów od propagandy, którzy tak jak kapłani w starożytnym Egipcie, za pomocą tej wiedzy sterują masami.

M.H. nr2-3 Majdański

Walenty Majdański – prekursor świadomej polityki pronatalistycznej w Polsce

Jan Paweł II mówił, że „naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”. Tylko naród chroniący swoje dzieci już od poczęcia oraz zapobiegający ideom mordowania ich w łonie matek ma możliwość realizowania swojej misji dziejowej, takiej, jaką kreślił Walenty Majdański. Wszystkie polskie dzieci nasze są, i to niezależnie od ustroju i okoliczności.

M.H. nr2-3 Neomaltuzjanizm

Neomaltuzjanizm jako doktryna i metoda agresji demograficznej przeciwko państwom i narodom, w tym przeciw Polsce

Moc i wielkość państwa zależy od jak największej ilości ludzi świadomych swego posłannictwa narodowego. Prymas Wyszyński mówił o 60-milionowym narodzie, który jest potrzebny, byśmy mogli zaistnieć w realiach powojennej Europy i stawali się coraz mocniejszym państwem. Gdybyśmy zaś utrzymali przyrost z lat powojennych, to – jak obliczył docent Józef Kossecki – w 2040 roku byłoby już 97 milionów Polaków